Święta, święta i po świętach.
Nie wiem jak Wy podchodzicie do tradycji, ale my z Oli bardzo je lubimy. W tym roku postanowiłyśmy, że zrobimy kalendarz adwentowy bo przeważnie miałyśmy kupne czekoladki. W tym roku coś innego wypełnionego zadaniami i słodkościami. Za rok już mam wizję na nowy. Będzie wypełniony prezentami z całego roku☺️ oczywiście też ręcznie robiony. Bo tylko takie rzeczy mają magiczną moc, oraz dają ogrom radości.
U nas przygotowania zaczęły się od 30.11
Następnie 5.12 dzień przed Mikołajkami wylosowane zostało zadanie 😁
Wyprawa po choinkę ☺️
No to jak wyprawa to wyprawa, oczywiście nasza choinka ma kolory biało-srebrne są jakieś gdzie nie gdzie kolorowe bombki, ale przewaga to biel i srebro. No i my mamy sztuczną. Wiem, że żywa to taki klimat, piękny zapach. No Ja co rok mam sztuczną. Dopóki mi się nie rozsypie.😅 Pozatym nie jestem za ścinaniem drzew. I nie miałabym później warunków, żeby ją wkopac. Tak wiem są specjalne szkółki, gdzie można oddać ale ja no nie lubię, nie jestem nauczona. Może kiedyś mi się odmieni 😜
Tak mi się ubzdurało. Miałam na niej chyba wszystkie kolory bombek i w którymś momencie stwierdziłam, że nie ma mowy będzie jeden kolor max dwa. Poszłam do mamy ze wszystkimi kolorowymi bombkami i zamieniłam się. Zabrałam wszystkie białe i srebrne. I tak oto powstała choinka dla mnie z prawdziwego zdarzenia, gdzie jak na nią patrzę to oczy mi się błyszczą, a serce raduje 🥰
A, że jestem zafiksowana na punkcie robienia samemu ozdób Świątecznych to pozamawiałam bombki i je ozdobiłam po swojemu. Z początku zamiary były inne 😂 miały iść na handel, ale teraz nie oddałabym ich za miliony monet. Każda bombka ma swoją historię i duszę ☺️
A o to jedna z nich 😍
😊
Kolejnym bardzo ważnym zadaniem było zastanowienie się nad prezentem dla mamy 🙈 znowu ten sam problem jak co roku co tu dać okey. Wpadłam na genialny pomysł i zrobiłam stroik tak, nie kupujemy, a robimy.
Miło dostać od swoich dzieci coś co się samemu robiło 😍
A więc wymyśliłam o...
Takie coś niby nic, a jednak ☺️
Ja od córki dostałam skrzata i
ogród w szkle
I
Tradycyjnie jak co rok pieczemy pierniki 😁 Teraz Oli jest starsza i więcej frajdy z obserwacji jak babra się w cieście ☺️ i je ozdabia.
Pierników nie może zabraknąć bo przecież Mikołaj jak przyjdzie to musi coś przekąsić 🙂
Mina bezcenna i to zaangażowanie 😅
Przeważnie tradycje same sobie tworzymy niby jest tak, że gwiazdor lub Mikołaj nas odwiedza. Tak naprawdę zależy to od regionu, u Nas czasami jest tak, a czasami tak, ale przeważnie Mikołaj przychodzi 24 i 6.12 😅. Idzie się w tym pogubić czasami, więc stwierdziłam, że sama wprowadze własne tradycje i zasady. Ma być miło i magicznie.
23.12 wpadłam na pomysł, że aby złapać Mikołaja rozsypiemy mąkę 😜 przed choinką jak będzie niósł prezenty to zostawi ślady.
Oprócz mąki i ekscytacji dziecka zostawiamy zawsze szklankę mleka i pierniki
Reakcja dziecka rano bezcenna 😍
Tak wiem Mikołaj przychodzi po kolacji wigilijnej. Kolacje przeważnie robi mama. Raz w życiu spotkała mnie ta przyjemność, że gościłam 15 osób przy stole 🥰
Więc musiałam coś wymyślić, aby urozmaicić i podsycić oczekiwanie dziecka na prezenty🎄
Mina dziecka bezcenna, gdy w tle słyszysz mamo... Był 😁 są ślady i prezenty ☺️
I nie daj dziecku rozpakować 🙈
Osoba dorosła nie wytrzyma co dopiero małe dziecko.
Więc prezenty rozpakowujemy rano. 😁
A kolejną część po kolacji 😊
Nie wiem czy wierzycie czy nie ale 24.12 to co robisz i jak się zachowujesz będziesz robić calutki rok. Więc nie mogłam zapomniec o swojej praktyce 🥰
Nie pokażę bo nie chce mi się załadować ale zapraszam na mój instagram em_kayoga 😜
Szykowanie potraw i pieczenie ciast jest obowiązkowe ale więcej o potrawach na stole wigilijnym w innym poście 🤔😜
I takim o to tradycyjnym akcentem życzymy Wam wszystkim Wesołych Świąt
A u Was jak wygląda choinka oraz tradycje, przychodzi do Was Gwiazdor czy Mikołaj? 😉🤔















Komentarze
Prześlij komentarz